A teraz sentymentalny dialog między kobietą i mężczyzną, których los rozdzielił i niekoniecznie są zadowoleni z takiego obrotu spraw … czuje się ten smutek i tęsknotę …
Piosenka z najnowszego albumu Malinowa … pani Stanisławy Celińskiej … która śpiewa o prozie dnia codziennego … a tu w duecie z Piotrem suzanne ashman Fronczewskim …
😞 ♥ ... Dłużą się dni, noce nieprzespane,
kalendarz mozolnie odmierza czas,
dziś po północy zjadam śniadanie,
kieliszek wina znów pijąc za nas.... 😞 ♥
Cały Album jest nie tylko muzyką, ale sentymentalną podróżą po ludzkich boleściach, przeżyciach i wspomnieniach … wszystkie utwory poruszają jakieś prawdy i trudy życiowe … a ciepły głos pani Stanisławy niczym wróżka, podpowiada jak zaradzić tym ludzkim zagubieniom …
Może Ci, których dotknęły przykre zawirowania losowe, w pełni docenią kunszt całości i w jakimś stopniu znajdą utulenie i światełko w tunelu ...
Ukłony i podziękowania dla pani Stanisławy Celińskiej i muzyków za kolejny niesamowicie wzruszający album Malinowa … za mądrość słów niosących nadzieję, za ten niepowtarzalny klimat, którym czaruje i porusza widza, a przez to zmusza do refleksji … za przejmująco prawdziwy i naturalny głos pani Stanisławy …
♥ w sumie - za piękno w słowie, w głosie i w muzyce - dziękuję ♥
= = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = =
Cudem jest świat
Gdzie jesteś dziewczyno
Już nie trzeba mi
Malinowa herbatka
Maskarada
Nie chcę inaczej
Otwórz oczy
Wybacz
= = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = =
Za siódmym złym morzem, daleko
Ty żyjesz życiem osobnym
Uważaj, by nie uciekło
Bo się staniesz kimś bezpowrotnym
Tutaj podobno jest wszystko
A zwłaszcza nie brak czekania –
Na list, słowo, zdjęcie, na bliskość
Tak jakoś smutno wyszło
Wybacz, kochana
Ja – tu, Ty – tam, po trochu
I życie na pół wciąż przecięte
Za dnia sto spraw w amoku
A nocą, od ciszy, bezsennie
Ja – tu, Ty – tam, tak wyszło
Więc pozdrów ode mnie koniecznie
Splot pól, cień gór i wszystko
Choć może to brzmi niedorzecznie
Czas płynie raz szybciej, raz wolniej
I tylko wieczność ta sama
Uczymy się mimowolnie
Od wieczności – wiecznego czekania
Jeszcze dwie chwile i wrócę –
Powtarzam to zawsze szczerze dubai international airport –
Uzbieram tu trochę i wkrótce
Ten los, ten mrok, precz rzucę –
Mocno w to wierzę
Ja – tu, Ty – tam, po trochu
I życie na pół wciąż przecięte
Za dnia sto spraw w amoku
A nocą, od ciszy, bezsennie
Ja – tu, Ty – tam, tak wyszło
Więc pozdrów ode mnie koniecznie
Splot pól, cień gór i wszystko
Choć może to brzmi niedorzecznie
Ja – tu, Ty – tam, aż tyle
Choć trudno się chwycić za rękę
Od słów do słów się żyje
Jak tylko dave ryan umiemy najpiękniej ...
= = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = =
słowa – Dorota Czupkiewicz
muzyka – Maciej Muraszko
Kuba Frydrych – gitary akustyczna, klasyczna, elektryczna
Krzysztof Samela – kontrabas
Tomasz Lisiecki - wiolonczela
Maciej Muraszko – udu, instrumenty perkusyjne, perkusja
= = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = =
bardzo polecam ten album ...
= = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = =
Muzyczne i filmowe sceny należą do ich prawowitych właścicieli ...
Moje filmy nie są komercyjne, służą tylko celom rozrywkowym ...
Copyrighted material is vested in the rightful owner
= = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = =
#albumMalinowa #StanisławaCelińska #PiotrFronczewski
